Testów kulinarnych ciąg dalszy – pizza

Ci którzy osobiście mnie znają, wiedzą, że jestem w głębi duszy sportowcem i na co dzień trzymam się rygorystycznie swojej diety. Natomiast od czasu do czasu kiedy najdzie mnie ochota (najczęściej w weekend) lubię sobie zjeść coś innego. Najczęściej wybór pada na sprawdzenie kolejnego kebaba w okolicy rynku i/lub pizzy, a ewentualnie jakieś restauracji pokroju Sphinx/Chaczapuri. Czasami jak to bywa, również coś zamawiam w dostawie.

Niedawno na klatce schodowej znalazłem ulotkę pizzerii „Piazza Toscana” i nie zastanawiając się wiele postanowiłem ją wypróbować. Skusiły mnie głównie ceny – 24, 25 zł za pizzę w rozmiarze 45cm to wg. mnie dobra cena, niewiele odbiegająca od „Maxi Pizzy”. Zadzwoniłem więc, pan odbierający nie był zbyt rozgarnięty ale udało mi się zamówić pizzę studencką w rozmiarze 45cm z sosem czosnkowym. Obiecał przywieźć pizze do 1 godziny. Muszę powiedzieć, że z obietnicy wywiązał się w 100% bo przywiózł pizzę 5 minut przed czasem. Zapłaciłem, otworzyłem pudełko i … trochę zostałem zaskoczony i to nie pizzą, ale tym, że zamiast sosu czosnkowego był 2x keczup. No cóż, w końcu pan odbierający nie był zbyt rozgarnięty.

Jakie wrażenia z pizzy ? Muszę szczerze powiedzieć, że bardzo pozytywne. Dodatków było naprawdę mnóstwo i to dobrej jakości. Jeżeli chodzi o ciasto, to niestety palmę pierwszeństwa dla pizzy w dostawie utrzymuje „Maxi Pizza”. Ciasto tej pizzy było, jak by to powiedzieć, trochę gumowe, ale w każdym razie jadalne. Ogólnie całość była smaczna i sycąca. Gdyby nie wpadka z sosem i średniej jakości ciasto dałbym jej 5 gwiazdek. Tymczasem mogę jej dać tylko 3,5/5.

Podsumowując – Piazza Toscania jest pizzą wartą swojej ceny. Jeżeli jesteście smakoszami, to będziecie wybrzydzać, jeżeli nie, to ta pizza może zostać waszym numerem jeden w kategorii ECONO 😉

Dla zainteresowanych, wyniki benchmarków:

  • ciasto 3/5
  • czas dostawy 5/5
  • ilość składników 5/5
  • zgodność zamówienia z realizacją 3/5
  • ogólne walory smakowe 3,5/5

Leave a Reply

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.