Zarządzanie wizerunkiem osobistym w erze internetu

Dzisiejszy wpis, poświęcony jest troszkę innym tematom niż zwykle poruszam na swoim blogu. Nie będzie on bezpośrednio dotyczył programowania. Czemu więc, publikuje go w tej kategorii ? Jest na to pewno konkretne wytłumaczenie – programowanie jest aktywnością ludzką, która poza tworzeniem kodu ma jeszcze aspekt finansowy. Oczywiście nie każdy programista jest profesjonalistą i zarabia na życie w ten sposób. Większość osób ( w moim mniemaniu ) jednak tak robi i to do nich skierowany jest ten wpis. Tworzenie kodu wiąże się z pewnymi wymiernymi korzyściami materialnymi. Natomiast aby móc zarabiać na życie jako programista, najpierw trzeba dostać pracę o takim charakterze.

Szansa na znalezienie pracy w tym zawodzie generalnie determinuje kilka czynników :

  • umiejętności programistyczne
  • oczekiwania finansowe
  • portfolio, poprzedni pracodawcy
  • opinia w „środowisku”

O ile pierwsze trzy punkty są dosyć oczywiste i każdy mniej więcej ma pojęcie jaką politykę prowadzić by dostosować je do rynku pracy. O tyle ostatni punkt jest dość rozległym tematem i moim zdaniem niewiele osób zdaje sobie sprawę z jego „ważności” oraz tego jak zarządzać swoim wizerunkiem by owa opinia była jak najlepsza.

Internet jest szerokim medium, które udostępnia nam wiele narzędzi umożliwiających budowania swojego wizerunku. Wśród nich jako najważniejsze warto wymienić:

  • portale społecznościowe (Facebook, NK.pl)
  • blogi
  • fora dyskusyjne (forum.php.pl, fora goldenline.pl)
  • portale zorientowane na rozwój kariery zawodowej (linkedin.com, goldenline.pl)
  • inne stron nie związane z programowaniem (komentarze, fora – gazeta.pl, onet.pl etc)

Dlaczego budowanie swojego wizerunku w internecie jest takie ważne ? Pracodawcy coraz częściej przy rekrutacji pracowników korzystają z serwisów w rodzaju 123people.pl by sprawdzać osoby, które nadsyłają im swoje CV. Wbrew pozorom bardzo wiele można się dowiedzieć czytając czyjeś wypowiedzi na dowolnej z wymienionych stron. Informacje jakie można tam uzyskać pozwalają z jednej strony zweryfikować treść CV, a z drugiej w pewnym stopniu ocenić charakter pracownika jeszcze przed rozmową kwalifikacyjną.

Jak więc podwyższyć swoją wartość na rynku pracy poprzez zarządzanie swoim wizerunkiem w internecie ? Kilka rad wynikających z mojego doświadczenia:

  • Uzupełniając swoje portfolio, przebieg kariery i listę umiejętności na portalach „zawodowych” nie ubarwiaj, pisz prawdę co do poziomu znajomości poszczególnych technologii. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś, bo i tak się to wyda
  • Udzielaj się na tematycznych forach – pomagaj początkującym, wyrażaj opinie, nigdy nie stwierdzaj rzeczy co do których nie masz absolutnej pewności
  • Zawsze zachowaj kulturę wypowiedzi i szanuj inne osoby biorące udział w dyskusji.Przestrzegaj zasad ortografii, gramatyki oraz interpunkcji.
  • Nie upieraj się przy swoich poglądach – nie ma czegoś takiego jak „silver bullet” – podejścia dobrego w każdym przypadku, konstruktywna krytyka jest bardzo dobra. Nie obrażaj się na osoby chcące w ten sposób pomóc
  • Jeżeli masz coś wartego zaprezentowania – załóż blog i często go aktualizuj
  • Jeżeli posiadasz konto na portalu społecznościowym w rodzaju facebook czy nk.pl – ogranicz dostęp osobom, które nie należą do swojego grona znajomych, albo nie pisz rzeczy pod wpływem emocji i uważaj co publikujesz
  • Udzielając się w dyskusjach „politycznych” na popularnym portalu zwróć szczególną uwagę na to co piszesz i nie daj się sprowokować

    Jak może zauważyliście, wiele z wyżej wymienionych punktów ma charakter zakazów – nie rób tego czy tamtego. Dlaczego jest to takie ważne ? Przecież większość swoich wpisów tu czy tam można usunąć. Owszem można, ale tak na prawdę internet pamięta wszystko i co raz zostało gdzieś zapisane, z pewnością siedzi gdzieś w cache googla albo jeszcze innym miejscu.

    Inne podpunkty mają charakter zaleceń i to one w głównej mierze odpowiadają za wizję Twojej osoby jako eksperta w jakiejś dziedzinie i najbardziej wpływają na bycie „pożądanym” przez pracodawców. Zachęcam każdego do ich stosowania, dzięki nim można nie tylko „wypromować” siebie, ale przede wszystkim wnieść pozytywną energię i wiedzę przydatną dla każdego członka społeczności programistów.

    1. batman pisze:

      Do listy dodałbym jeszcze następujące punkty:
      – przede wszystkim bądź sobą. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś, bo i tak się to wyda,
      – tylko krowa nie zmienia poglądów, czyli inni też mają prawo do własnego zdania, które może być „mojsze” niż Twoje zdanie
      – nie skacz z kwiatka na kwiatek, czyli nie przytakuj każdemu
      – przestrzegaj zasad ortografii, gramatyki oraz interpunkcji
      – konstruktywna krytyka jest bardzo dobra. Nie obrażaj się na osoby chcące w ten sposób pomóc.

      Przy okazji – fajny layout :)

    2. Dzięki 😉 stwierdziłem, że tamten się już opatrzył i czas na zmianę. Poruszasz słuszne punkty, dodam je do treści 😉

    3. Mi też się podoba zmiana layoutu, także kolejny plus dla Ciebie, Wojciechu. ;]

      Jeśli chodzi o sam wpis, to niestety lubię sobie podyskutować z niektórymi kolegami na pewne kontrowersyjne tematy i zawsze mam dylemat, czy kliknąć „publikuj”, czy jednak powiedzieć mu to w cztery oczy. Aczkolwiek uważam, że negowanie wartości pracownika na podstawie poglądów politycznych byłoby wyjątkowo nie fair.

    4. batman pisze:

      @Tomasz Kowalczyk
      W Internecie panują takie same zasady wypowiedzi, jak w „realu”. Jeśli w „prawdziwym życiu” nie powiedziałbyś czegoś, to nie powinieneś tego robić również w sieci.
      Masz rację pisząc, że poglądy polityczne nie powinny (a nawet nie mogą) mieć wpływu na zatrudnienie. Tutaj bardziej chodzi o sposób prowadzenia dyskusji, rodzaj przywoływanych argumentów oraz słownictwo.

    5. sauveur pisze:

      Głupoty waćpanie Wojciechu prawisz, a i Ty batmanie w pelerynie nic mądrego nie powiedziałeś. Powiedziałbym Wam nawet dlaczego, ale nie wiem czy wolno tu publikować 10-cio akapitowe komentarzo-odpowiedzi, a własnego bloga jeszcze się nie dorobiłem.

    6. @saveur: możesz mi podesłać swój komentarz – odpowiedz na maila, a ja go opublikuje jako „RE”

    7. Witam!
      Jestem ciekawy co @sauveur ma do dodania. Albo jestem ciekaw co Wojciech pisze za głupoty? Wg mnie ma w 100 % racje. Nie ma lepszego wyrobienia wizerunku niż bezinteresowna pomoc na forach.

    8. Ja też właśnie jestem bardzo ciekaw zdania saveura – w myśl zasady, że konstruktywna krytyka jest super 😉

    9. thek pisze:

      Sauveur, chętni jesteśmy przeczytać Twoje zdanie, dlatego nie każ czekać Wojciechowi i ślij odpowiedź. Mnie takie serwisy jak 123people.pl wcale nie łapią :) Ale z przyczyn kilku prostych, których tu wyjaśniać nie będę. Czy to znaczy, że „nie istnieję”? Ależ skąd. Publikuję w internecie, ale w bardzo ograniczony i wybiórczy sposób, unikając „masówek” typu nk, fb, gl, li czy profeo. Jestem tam gdzie chcę być i stąd łatwo znaleźć mnie na forum.php.pl ale na nk czy fb nie masz szans. Nawet jeśli uściślisz używając site.

    10. Ja zacząłem publikować i udzielać się pod własnym imieniem i nazwiskiem, dlatego dbam o kulturę wypowiedzi. Staram się zawsze dyskutować merytorycznie, nawet jeśli czasem użyję ostrzejszego języka, aczkolwiek boli mnie właśnie ten fakt, że ktoś o odmiennych poglądach na daną sprawę przejrzy kilka portali, znajdzie jakieś odwołanie do mnie i stwierdzi „nie, z tym człowiekiem nie chcę współpracować”, nie biorąc zupełnie pod uwagę tego, kim jestem jako „osoba z branży”.

    11. thek pisze:

      Tomasz… Ja swoją przygodę z netem zacząłem już dawno, ale wtedy pod nickiem obecnym byłem i stąd uważam, że w środowisku i ogólnie necie jest on bardziej rozpoznawalny. Imieniem i nazwiskiem podpisuje się podczas korespondencji z klientami. Dla reszty świata jestem thek i tyle :) A i nick nie jest specjalnie przeze mnie rozpowszechniany. W google wpisanie go i przejrzenie na pierwszych 10 podstronach da wyniki może w sumie prawidłowe w 10-15% góra. A i tak większość to albo nic nie mówiące dane profilowe, najczęściej puste, albo kompletnie nieprzydatne.

    12. batman pisze:

      @thek
      Spróbuj wyszukać mnie po nicku :)

      Tak starałem się „zarządzać” moim internetowym ja, by nie można było znaleźć ani numeru telefonu ani adresu. Do tego udostępniam tylko jeden adres e-mail, którego i tak nie znajdzie się w popularnych wyszukiwarkach osób.

    13. Wpisałem właśnie swoje imię i nazwisko w 123people i Pipl – nie znalazły nic poza referencją do mojego blogu, także uznaję to za swojego rodzaju sukces. Generalnie staram się, żeby każda informacja dostępna o mnie była po prostu jawna, dlatego łatwo jest wyciągnąć imię, nazwisko i email, bo je podaję na blogu. Moi znajomi są poinformowani o tym, że nie chcę widzieć żadnych moich zdjęć w Internecie, a już szczególnie z „tagami”, czy podpisami. Jak na razie też zdaje się to działać. Być może ktoś byłby w stanie znaleźć jeszcze moją datę urodzenia, ale już na pewno nie adres, czy numer konta. Nie wygląda to jeszcze tak źle. ;]

    14. thek pisze:

      @batman… Wiesz… Wyszukiwanie w Twoim przypadku to kompletnie co innego. U Ciebie nachodzi bowiem efekt słowa powszechnego w popkulturze. Równie dobrze można szukać osoby o nicku „Madonna” 😉 Bez zawężenia do informacji dla Ciebie charakterystycznych jest to szukanie igły w stogu siana. Bez użycia takich sekcji jak +php -film czy -komiks nie da się odfiltrować większości szumów. Thek to już zwrot nieco specyficzny, ale wciąż składowa takich jak discothek czy podobnych i je też trzeba filtrować.

    1. There are no trackbacks for this post yet.

    Leave a Reply

    Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.