Prezentacja z KrakSpot Tech #5

Wygłaszałem dzisiaj prezentacje na KrakSpot Tech#5. Jeżeli ktoś nie był to niech żałuje. Na otarcie łez moja prezentacja o MongoDb:

Chciałbym też pogratulować wszystkim pozostałym prelegentom ciekawych prezentacji oraz podziękować Zyxowi i Adamowi za inspirującą rozmowę :). Dziękuję też organizatorom za pizzę i czekam na więcej takich eventów :)

  1. Nie to miasto, niestety. ;] Ciekawa prezentacja, aczkolwiek tło mogłeś dać nieco inne, bo momentami tekst robi się nieczytelny. Rozmowa z bazami nierelacyjnymi w produkcji to dla mnie cały czas przyszłość, ale może kiedyś przyjdzie czas, że ta relacyjna przestanie wystarczać. Póki co trzecia postać normalna jest całkiem znośna. ;]

  2. matipl says:

    Prezentacja to niestety nie wystąpienie, którego nie widziałem.
    Ale dość dziwna prezentacja. Wymieniasz kilka sposób na nierelacyjne bazy, a później skupiasz się na “podejście dokumentowe” omawiając tylko CouchDB.
    Mi brakuje chociażby omówienia Casandry, wspomnienia że nie zawsze no-SQL daje radę i przez wielkich używane jest w szczególnych wypadkach…
    Chyba, że to właśnie zawarło się w wystąpieniu.

  3. Zyx says:

    BTW> Co do samej prezentacji i mojego pytania o licencje, którego w końcu zapomniałem przedyskutować wczoraj :).

    Mówiłeś, że AGPL pozwala linkować aplikacje i biblioteki, które nie współdzielą binarnego interfejsu. To nie do końca jest tak. Jeśli programy nie są zlinkowane na poziomie binarnym lub kodu źródłowego, wtedy żadna GPL-owa licencja nic od nich nie wymaga.

    Rzecz wygląda tu następująco:

    – GPL – jeśli zachodzi łączenie binarne lub na poziomie kodu, wtedy Twój kod także jest objęty tą licencją. ALE musisz go udostępnić tylko wtedy, gdy fizycznie rozpowszechniasz gdzieś to, co wykonałeś (zmiany na własny użytek się nie liczą).

    – LGPL – pozwala łączyć binarnie i na poziomie kodu takie moduły bez propagacji licencji. Poza tym reszta jest taka sama.

    – AGPL – druga modyfikacja GPL-a, która dodaje jeszcze jeden warunek związany z aplikacjami działającymi przez sieć (właśnie np. MongoDB, ale też i np. WordPress). W oryginalnym GPL-u taka usługa nie jest traktowana jak rozpowszechnianie, zaś w AGPL-u jest. Czyli: zmieniliśmy kod źródłowy MongoDB i postawiliśmy na tym jakąś stronę WWW. Licencja AGPL mówi tu, że musimy udostępnić użytkownikom naszej strony zmodyfikowany kod MongoDB, bowiem takie udostępnianie przez sieć jest traktowane jako rozpowszechnianie aplikacji.

  4. @matipl – na prezentacje miałem tylko 15 minut więc musiałem dość oględnie przelecieć po temacie. Generalnie celem prezentacji było przedstawienie Mongodb, przy okazji wprowadzając do tematu baz dokumentowych, które nie są szeroko znane i używane. Co do zastosowań, wad i zalet było to dość rozwinięte.

    @zyx – to właśnie chciałem powiedzieć co do tych licencji ale nie wiem czy to dobrze wyraziłem wtedy 😉

    @tomasz – wyglądała trochę inaczej ale slideshare konwertuje to na własny format i mogą być przekłamania…

  5. wookieb says:

    @matipl “wspomnienia że nie zawsze no-SQL daje radę i przez wielkich używane jest w szczególnych wypadkach…” Wymień choć 1 taki przypadek

    Nieee. tylko nie Mongo…
    Odkąd zacząłem interesować się nosql-ami to wszyscy znają je TYLKO ze strony mongo. A przecież ciekawszych technologii jest znaczenia więcej :(

    “baz dokumentowych, które nie są szeroko znane i używane.”
    Niestety już znane. Aż zanadto, ponieważ ludzie nadal nie umieją z tego korzystać. A szkoda.

  6. @wookieb: niektóre dane lepiej się wpasowują do relacji inne do dokumentów to raz. Dwa, że bazy dokumentowe mają różny stopień obsługi transakcji, który jest konieczny do niektórych zastosowań.

    Co do popularności to mam wrażenie, że jest tak:
    -dużo osób wie, że coś takiego istnieje,
    -nieliczni przerobili chociaż tutorial,
    -na produkcji bardzo mało wdrożeń.

    Oczywiście to opis sytuacji w Polsce, na zachodzie jak zwykle jest dużo lepiej.

  7. wookieb says:

    No i tutaj popełniasz podstawowy błąd
    1) Nosql to nie tylko bazy dokumentowe
    2) Wsparcie dla transakcji wymaga wielkiego kompromisu (Teoria CAP)

    i 3 (ale to info dla reszty)) Nosql to nie magiczna różdżka na problemy z wydajnością. NoSql powstał aby LEPIEJ rozwiązywać problemy związane ze skalowalnością, dostępnością oraz zorganizowaniu pracy na wielu maszynach.

    Muszę Ci przyznać, rację że w Polsce to zainteresowanie tymi technologiami jest tylko w “menedżerstwie”. Tzn jeden “mega szefunio” o tym usłyszał i bedzię rozkazywał wdrażać go swoim “murzynom” w ciągu 1 tygodnia. Ech :/

  8. Nie mówię, że NoSql to tylko dokumentowe, vel wspomniałem też na prezentacji o obiektowych chociażby. Największym problem z obyciem w temacie, jest chyba to, że zarówno na uczelniach, jak i różnorakich konferencjach temat jest zupełnie przemilczany.

  1. There are no trackbacks for this post yet.

Leave a Reply

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.